Zespół Żarówki

Zespół Żarówki powstał w marcu 2009 roku na potrzeby telewizyjnego programu Kabaretu Neo-Nówka pt. „Nasza-Gmina”. Później szybko okazało się, że nie będzie to jednorazowa przygoda. Aktualnie zespół z powodzeniem koncertuje razem z kabaretem w całej Polsce i jest jego niewątpliwym atutem. Żarówki to zespół złożony z zawodowych i wykształconych muzyków, którzy już z nie jednego pieca chleb jedli. To także grupa przyjaciół, którzy doskonale czują się w swojej nowej kabaretowej odsłonie. Za sobą mają już także występy telewizyjne min. podczas Kabaretonu na Festiwalu Piosenki w Opolu, X Mazurskiej Nocy Kabaretowej w Mrągowie, XXX Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry, Płockiej Nocy Kabaretowej czy Kabaretonu podczas Sopockiego Festiwalu Top Trendy. Dzięki Żarówkom kabaret Neo-Nówka może pochwalić się autorskimi piosenkami, które w przyszłości zajdą na pierwsze miejsca list przebojów.

 


Dawid Korabczyński (gitara) - Dawid ma w głowie dużo niepotrzebnej nikomu wiedzy, której bezczelnie używa podczas gry w Buzza na PS3. To nie jest uczciwe, że ciągle wygrywa. Poza wiedzą posiada także zespół Mikromusic, któremu poświęcił już prawie połowę swego życia. Ma osiem gitar a potencjometry w wzmacniaczu do jedenastu podczas gdy wszyscy inni gitarzyści maja tylko do dziesięciu. Lider i muzykoholik z tendencją do informatyki, którą wykłada w żeńskiej szkole. To nie jest przypadek, że w żeńskiej.

Ulubiony kabaret: Neo-Nówka


Piotrek Spychała (klawisze - niestety na razie tylko te białe) - w zespole nazywany Hylonem. Wszystko za sprawa sześcioletniej pracy w kabarecie Hlynur, którego kiedyś nazwę ktoś przekręcił i tak już zostało. Od wielu lat posiadacz i fan niezawodnego Poloneza Caro, którym dojeżdża do Wrocławia z Zielonej Góry. Dojeżdża bo ma z góry. Gorzej z powrotami... Poza tym notoryczny gaduła i profesor w Akademii Słabego Żartu-Katedra Żartu Sytuacyjnego i Suchej Gawędy Bez Pointy. To mu wychodzi świetnie.

Ulubiony kabaret: kiedyś Hlynur, teraz Neo-Nówka

 


Piotrek Mazurek (bass) - nielubiany przez Radka Bieleckiego za nazwisko. (Radek pochodzi z Warmii - przyp. red.) Wykształcony muzycznie - kierunek Jazz nad Odrą. Jest absolwentem Akademii Muzycznej we Wrocławiu, w klasie kontrabasu. W Żarówkach zmuszony do gry na basie, bo gryf od kontrabasu wystawał z busa. Jeździłby tak dalej, ale nie pozwolił powiesić na jego główce czerwonej szmaty. Gadżeciarz. I co z tego? Nigdy nie jadł paprykarzu szczecińskiego a pochodzi ze Szczecina. Dziwne nie?

Ulubiony kabaret: Neo-Nówka


Michał Maliński (perkusja) - wiecznie uśmiechnięty i bardzo pogodny człowiek. Pupilek Romana Żurka. Jak trzeba to i punka z nut zagra. Jeszcze chwila i będzie dyplomowanym bębniarzem Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Poza Żarówkami rytmiczna podpora zespołu Jarecki. Raz się pomylił, ale to było dawno temu. Od pewnego czasu belfer w Szkole Muzycznej w Oleśnie z którego pochodzi. Z chwilą kiedy zaczął grać w Żarówkach zadaje w kółko jedno pytanie cyt.: ”I kto jest Justine?”. Na razie nie uzyskał poprawnej odpowiedzi. Podobnie jak na pytanie: "Nie wiecie kto mi ukradł werbel jak grałem z Cierniewskim?" Marzy o garach Zeptera.

Ulubiony kabaret: Neo-Nówka


Wojtek Szklarkowski (akordeon) - najmłodszy w zespole. To on miał wygrać program „Mam talent”, ale kilka dni przed eliminacjami wygrał casting do zespołu Żarówki. Wybór nie był trudny. Szacunek w zespole zdobył rozbijając jednym ciosem z bańki umywalkę w jednym z hoteli. W dalszym ciągu student Akademii Muzycznej we Wrocławiu, w klasie akordeonu z którym koncertuje także za granicą. Trzy razy w roku prywatny nauczyciel gry na akordeonie Radka Bieleckiego. „Bo nie płaci na czas” - kwituje całą sprawę Wojtek.

Ulubiony kabaret: Bez Żyły Wałbrzych

 


ps
Dawid Korbaczyński i Piotrek Spychała również są absolwentami wyższej szkół muzycznej, tylko tej w Zielonej Górze. Dlatego o tym nie piszemy. A Wojtek jest z Wałbrzycha.